Minimalizm w męskiej szafie, czyli jak pozbyć się zbędnych ubrań?

Cytując klasyka Prostota jest szczytem wyrafinowania. Kierując się tymi słowami minimalizm w modzie męskiej jest połączeniem jakości i umiaru. Komponowanie kolejnych stylizacji, łączenie kolorów i faktur, zestawianie różnych trendów może okazać się dla mężczyzn nie lada wyzwaniem. Na szczęście minimalizm w szafie jest idealnym wyjściem z sytuacji, a coraz częściej świadomym wyborem. Prostota w połączeniu z dobrą jakością to klasa sama w sobie.

Czym jest minimalizm w szafie?

Coraz niższe ceny i coraz większy wybór ubrań pozwalają na ciągłą zmianę stylu, bawienia się kolorami, fasonami i fakturami, epatowania oryginalnością. Ale czy jest to niezbędny element naszego życia? Mężczyzna pewny siebie, z wysokim poczuciem wartości nie będzie miał potrzeby wyróżniania się w tłumie, absorbując niepotrzebnie wzrok przechodniów. Minimalizm to pewnego rodzaju odstępstwo od ogólnie przyjętej normy. Może to paradoks, ale zachowując ten styl możemy wyróżnić się na ulicy, pokazać klasę i szyk.

minimalizm w szafie

Mało ubrań, dużo możliwości – sztuka prostoty

Warto dobierać części garderoby tak, aby wszystkie do siebie pasowały. Dzięki temu można stworzyć wiele stylizacji na różne okazje. Odzież musi być przede wszystkim ponadczasowa, prosta i uniwersalna. Minimalistyczny styl pozwoli poczuć się elegancko, komfortowo i z klasą. Jest to dowód na to, że nie potrzeba wielu ubrań i dodatków, by wyglądać dobrze. Odrzucając kolorowe i wzorzyste ubrania, które nie pasują do większości rzeczy, wbrew pozorom mamy większy wybór codziennej garderoby. Minimalista wybiera biel, szarości, czerń, granat i łączy w wiele zestawów. Mówi się, że minimalizm to stan umysłu. Rozstanie się z dotychczasowym stylem, pozbycie się połowy szafy musi być przemyślane. Polega na pozostawieniu tylko rzeczy wysokiej jakości i niekoniecznie wpisujące się w aktualne trendy. Pożądane są naturalne tkaniny, monochromatyczne zestawy, klasyczne elementy garderoby i subtelne faktury. Każda pora roku stwarza nam możliwości łączenia zarówno eleganckich, jak i casualowych stylizacji w oparciu o prostotę i klasę.

Lepsza jakość

Czasami, a nawet często mężczyźni lubią ubierać się w schodzone ulubione dżinsy czy koszulki. Robią to z wygodny, przyzwyczajenia a niekiedy zwykłego zaniedbania. Pozbywając się większości ubrań, co do których nie mamy przekonania czy nie są zniszczone, modne lub zbyt kolorowe po prostu je wyrzućmy. Zostawmy tylko te wpisujące się w kanon minimalistycznego stylu oraz dobrej jakości. Lepsza jakość tkanin kojarzy się przeważnie z dużym wydatkiem, jednak wbrew pozorom to oszczędność. Zastanówmy się, ile ubrań kupujemy impulsywnie, nie zastanawiając się czy będą do czegoś pasować. Ostatecznie rzucamy je w kąt, bo nie mamy z czym ich nosić. Na dodatek liczne promocje, niskie ceny przyciągają jak magnez, jednak potem okazuje się, że po kilku praniach ubrania są do wyrzucenia. Kompletując garderobę w oparciu o dobrą jakość możemy być pewni, że posłużą nam wiele lat, a minimalistyczny styl jest ponadczasowy. Sprawdź propozycje stylowych prezentów dla mężczyzny.

Minimalizm

Jak wprowadzić minimalizm w szafie?

Obowiązkowym elementem będzie biały t-shirt, który daje duże możliwości łączenia, zarówno jesienią pod marynarkę, jak i latem zestawiony z materiałowymi spodniami. Kolejnym elementem będą klasyczne dżinsy, bez przetarć, najlepiej w ciemnych kolorach.  Obok dżinsów w szafie każdego minimalisty powinny być beżowe chinosy, które idealnie pasują do półbutów i trampek. Styl męski formalny nie może obyć się bez dobrze skrojonej białej koszuli i garnituru. Na co dzień warto wybrać koszulę w kratkę vichy, która wyróżnia się prostotą i symetrycznym wzorem. Jesienią minimalista powinien zaopatrzyć się w jeden z najbardziej stylowych płaszczy, czyli trencz w kolorze piaskowym, sięgający połowy uda.