O mnie

Cześć, mam na imię Piotr!

Opowiem Wam, jak stwierdziłem, że broda jest lepsza niż brak zarostu oraz, jak to się stało, że częściej jestem na siłowni niż… poza nią.

O tym, jak sport może stać się pasją, rozrywką, sposobem na dobre samopoczucie, doskonałą kondycję fizyczną i psychiczną. O tym, dlaczego warto mieć brodę i zasady, których trzeba bronić jak ławki do wyciskania ciężarów. O tym, dlaczego nożyczki, grzebień, brzytwa, olejek, mydło, wosk do wąsów i pomada do włosów stały się moimi must have. Będzie o życiu.

 

Dlaczego Brodaty?

Zawsze chciałem mieć brodę – bujną, gęstą, którą będę mógł czesać grzebieniem, a wąsy podkręcać jak Dali. Wcześniej regularnie skracałem zarost i byłem większym fanem trymera niż nożyczek. Nosiłem kilkudniowy zarost i wreszcie stwierdziłem, że czas odłożyć trymer i dać nożyczkom szansę.

Mam brodę i nie mam zamiaru się jej pozbywać. Nigdy.

 

Dlaczego Rebel?

Zawsze chciałem, aby sport nie był doraźnym rozwiązaniem, ale czymś, co będzie w moim życiu regularne, ważne, nieprzerwane. To postanowienie wymagało pewnych zmian nawyków, przyzwyczajeń, stylu życia oraz znalezienia w sobie energii i czasu. Trzeba mieć w sobie rebela, żeby stawić czoła wszystkim “nie”, które odsuwają myśl o regularnych treningach. Czasem warto zbuntować się przeciwko sobie, swoim przyzwyczajeniom i nawykom.

Udało się z brodą. Udało się ze sportem. Pielęgnuję brodę i pielęgnuję w sobie sportowego ducha. Zawsze.

 

Dlaczego blog?

Zaczęło się od Instagrama, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia, a chęć na trening wraz z kolejnym treningiem. Rośnie też broda. Na Instagramie można pokazać wiele, ale hasztagi to niewystarczający sposób na podzielenie się codziennymi pasjami, stylem życia, zmianami i inspiracjami. Sport to jeden ze środków do osiągnięcia najważniejszych celów: lepszego samopoczucia, pewności siebie, lepszego postrzegania siebie i akceptacji swojego ciała, czerpania radości z życia, proaktywnego podejścia do codziennych spraw. Sport to nie tylko zdrowie, sport to również styl – począwszy od stylu życia a skończywszy np. na modzie.

Udało się z brodą. Udało się ze sportem. Teraz blog. Mam nadzieję, że uda mi się podzielić swoim stylem i tym, jak pielęgnować w sobie pasję i… brodę. Ile broda i sport mają ze sobą wspólnego? Wszystko, mówię poważnie.

Chcesz się skontaktować? Wejdź na stronę współpraca.